Soap Dough – wynalazłam w internecie i teraz siedzę, i tylko dumam co by tu ukręcić i wpakować do jakiegoś mydła. Babeczki świąteczne opanowane, mleko kozie z ozdobami też…
Hmm no to wpadłam  na pomysł lawendowego z kulkami. Nie wiem czemu ale jakoś tak mi wychodzi, że jak za dużo wykrawam to w końcu mydło do niczego innego sie nie nadaje jak tylko do zrobienia kulki. Tym oto sposobem kulek, kuleczek i kuli wielgachnych mam pod dostatkiem a żeby się nic nie zmarnowało to trzeba je też jakoś wykorzystać :).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

kulki mydlane, pozostałość świątecznych wycinanek

Wymyśliłam więc sobie, że zrobię tradycyjne lawendowe tylko trochę je upiększę, mianowicie miały być trzy warstwy:

  1. Pierwsza fioletowa – lawendowa
  2. Druga – biała z kwiatami lawendy
  3. Trzecia wierzchnia – biała z poukładanymi kolorowymi kulkami.

Wyszło jak wyszło – kulki trochę krzywe i poucinane czasem ale generalnie wygląda fajnie. Poniżej podaję przepis tylko pamiętajcie o BHP.
Skład: 
u mnie na dużą formę  – 2300g  samych olejów:

  1. olej kokosowy (20%) 460g
  2. olej ryżowy (20%) 460g
  3. oliwa z oliwek pomace (30%) 690g
  4. smalec wieprzowy (30%) 690g
  5. woda destylowana 490g
  6. NaOH 319g
  7. barwnik fioletowa (mikka) – 1Ł
  8. biel tytanowa 2Ł
  9. kwiaty lawendy – na oko 😉 tyle ile Wam pasuje,
  10. olejek eteryczny lawendowy – 20ml
  11. kolorowe kulki mydlane  57 sztuk

Wykonanie:

  1. W szklanym/stalowym/plastikowym naczyniu odmierzamy wodę destylowaną, w drugim mniejszym odmierzamy NaOH, dodajemy wodorotlenek do wody, wychodzimy (jak ktoś ma możliwość a jak nie to przy otwartym oknie) i mieszamy do całkowitego rozpuszczenia.                                                                                                Uwaga!! nie wdychać oparów. Nagrzewanie jest normalną rzeczą!
  2. Wykładamy formę papierem do pieczenia,
  3. Przygotowujemy barwniki (rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody lub oleju). Biel tytanową zdecydowanie w wodzie – mycie pojemnika z resztkami białego oleju jest straszne…
  4. Szykujemy duży garnek, wszystkie oleje.
  5. Odmierzamy tłuszcze stałe i rozpuszczamy na piecu.
  6. Do rozpuszczonych tłuszczów stałych wlewamy odmierzone oleje płynne (dzięki temu mamy od razu niższą temperaturę)
  7. Jak już nasz ŁUG i OLEJE osiągną mniej więcej po ok 40°C to zaczynamy mieszanie.
  8. Wlewamy ŁUG do olejów wkładamy blender, parę razy mieszamy bez załączania a potem pulsacyjnie miksujemy, aż do uzyskania jednolitej masy.
  9. Jak widzimy, że wszystko nam się ładnie połączyło to zaczynamy dzielenie na 3 części:
    1. Do pierwszej dodajemy barwnik fioletowy i olejek lawendowy, miksujemy i wlewamy do foremki.
    2. Do drugiej wrzucamy połowę dwutlenku tytanu, miksujemy, dorzucamy kwiaty lawendy – mieszamy ręcznie i powoli przelewamy na zastygnięta pierwszą warstwę (jak jeszcze jest płynna to trzeba poczekać ze wszystkim i tylko lekko mieszać budyń, żeby nie zgęstniał)
    3. Do trzeciej części dodajemy resztę bieli tytanowej, i tak samo wlewamy na zastygłą drugą. Na górze układamy kolorowe mydlane kule.  IMAG2638

Po każdej warstwie postukajcie lekko formą o podłoże, żeby wszystko ładnie się wypełniło, a żeby łatwiej i ładniej przelać masę do formy to możecie użyć szpatułki do mieszania. Najlepiej lać mydło prosto na szpatułkę, wtedy masa się bardziej płasko rozlewa i nie zrobi wam dziur w poprzednie warstwie.
Wszystko można spryskać alkoholem, przykryć folią i dać w ciepłe miejsce.
Na drugi dzień można wyciągnąć z formy i pokroić.
IMAG2639
Odłożyć w przewiewne miejsce i za 3-4 tygodnie można używać.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

LAWENDOWE 

 
Pozdrawiam i życzę udanego mydlenia.
Gosia
🙂 🙂 🙂

Dodaj komentarz