Zaszalałam 🙂
Poszłam na zakupy marketowe i będąc na dziale mąki wszelakie zostałam przyciągnięta przez aromaty do ciasta. Hah tak właśnie aromaty do pieczenia, nie żebym je używała do celów cukierniczych oczywiście ;). Pomyślałam sobie czemu by nie spróbować dodać je do mydeł, w końcu oleje to też spożywka a one są na bazie oleju słonecznikowego więc powinny pasować. Po drugie zapachy rewelacyjne: wanilia, pomarańcza, migdały, arrak mniam mniam same pyszności :P. Po trzecie i najważniejsze cena nieporównywalna.
W ten o to sposób zakupiłam całą paletę smaków i zapachów, w nadziei że się uda stworzyć tak pięknie pachnące mydła.
Już w domu zadecydowałam, że jak szaleć to szaleć i od razu przetestuję barwniki spożywcze – czerwień i żółć, do tego trochę bieli tytanowej i maku i jak się uda to będą sobie trzy ładne warstwy.
Przepis wyliczony na mydło uniwersalne, które powinno każdemu przypaść do gustu. Z jednej strony dobrze nawilży –  efekt oleju słonecznikowego, ryżowego i smalcu. Z drugiej strony mamy twardą, stabilną kostkę i dobre właściwości myjące dzięki 25% oleju kokosowego.
 

SKŁADNIKI:

NaOH 205g

H2O 350g

olej słonecznikowy 200g

olej ryżowy 500g

olej kokosowy 300g

łój wołowy 300g

smalec wieprzowy 200g

2 aromaty pomaranczowe Delecta

szczypta barwnika czerwonego i żółtego

1ł TiO2

garść maku

WYKONANIE:

  1. Odmierzamy wszystkie składniki
  2. Wsypujemy NaOH do wody, mieszamy i odstawiamy w zimne miejsce (najlepiej zrobić to na balkonie)
  3. Roztapiamy tłuszcze stałe, później dodajemy płynne (zmniejszy to nam temp. olejów)
  4. Sprawdzamy temperaturę, jeśli ług i oleje osiągną ok 45ºC. to wlewamy pierwsze do drugiego i zaczynamy blendować.
  5. Po chwili jak widzimy że wszystko ładnie się wymieszało i ma “majonezowy” kolor to wlewamy olejki, mieszamy i dzielimy na trzy części.
  6. Do pierwszej barwnik czerwony do drugiej żółty do trzeciej biel tytanowa i mak. Każdą część dobrze wymieszać.
  7. Przelać do przygotowanej formy część żółtą, odczekać chwilę i przelać czerwoną, ponownie odczekać i przelać (najlepiej po szpatułce) cześć białą.
  8. Przyozdobić, spryskać alkoholem, przykryć i na noc położyć w ciepłe miejsce.
  9. Następnego dnia pokroić.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mydło wyszło piękne i jak widać na zdjęciu barwniki czerwony i żółty nie zmieniły się – wyglądają na stabilne, także te można używać do mydła, w przeciwieństwie do innych kolorów, ale o tym innym razem.

Zapach mydła jest bardzo delikatny, ale wyraźnie odczuwalny. Następnym razem spróbuję dodać podwójną porcję co i tak będzie opłacalne.

 Pozdrawiam

Gosia