Sól jest jednym ze stałych elementów które dodaje się do mydła. Przyspiesza ona jego utwardzanie a co za tym idzie łatwiej jest wyciągnąć mydło z foremki. No i oczywiście mamy od razu twardsze kostki, co jest zdecydowanie dużym plusem. W tym celu stosuje się ilości, że tak powiem łyżkowe 🙂 w zależności jaką ilość mydła zrobimy będzie to jedna, dwie, trzy albo więcej łyżek. W zasadzie to każdy z mydlarzy ma swoją własną upodobaną proporcję .
Natomiast oprócz utwardzania – sól ma również szereg innych rewelacyjnych właściwości, które aż się proszą o wykorzystanie. Mówimy tutaj o  bardzo silnych właściwościach łagodzących i kojących. Od wieków wykorzystywanych w trakcie relaksacyjnych kąpieli w wannie. Nie bez kozery sól kąpielowa wszelakiej maści jest dostępna praktycznie wszędzie. Nie wspominając o rzeszach turystów, corocznie odwiedzających Morze Martwe aby wykąpać  się w tamtejszej solance ;). Dodatkowo jeśli użyjemy odpowiedniej soli to będziemy mieć też bombę minerałów w naszym mydle już nie mówiąc o złuszczaniu i nawilżaniu.
Wszystko to oraz parę pomysłów znalezionych w internecie skłoniły mnie do zrobienia mydła z baaaardzo dużą ilością soli. Wg przepisu Soapqueen ilość soli może wynieść nawet 2/3 ilości tłuszczów (na jej 80 oz tłuszczu mamy 50 oz soli). Ta ilość trochę mnie  przestraszyła i postanowiłam ją zmniejszyć do mniej niż połowy.
Co jeszcze użyłam:
TŁUSZCZE:

  • olej kokosowy 375g
  • olej palmowy 300g
  • olej ryżowy 300g
  • olej z pestek winogron 575g (świetnie odżywia i nawilża ale ma krótszy termin ważności i mi zalegał na półce – tutaj myślę, że sól skutecznie przedłuży jego życie )

ŁUG:

  • NaOH 210g
  • H2O 570g

DODATKI:

  • 1Ł dwutlenku tytanu
  • 1Ł miętowego pigmentu na bazie mikki
  • olejek cytrynowy,
  • 0,5 kg Soli Atlantyckiej (i tu mój błąd, zdecydowanie lepsza jest sól Himalajska albo zwykła kłodawska  – Atlantycka jest za bardzo higroskopijna i sama w sobie mokra )

 
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
ważne: sól jak wiadomo jest substancją higroskopijną więc mydło tego typu będzie miało tendencję do zbierania wody z całego otoczenia, co stanowi problem jeśli jest u Was w domu dużo wilgoci. Trzeba je przechowywać w suchym miejscu i jest to raczej “kostka” która szybko zużyje się w wannie.
Przygotowanie :

  1. Wszystkie składniki odmierzamy na wadzę (oleje, woda, NaOH – wszystko mierzymy w gramach)
  2. NaOH wsypujemy do wody, dobrze mieszamy i najlepiej wynosimy na podwórko do przestudzenia (do ok 40-50C).
  3. Tłuszcze rozpuszczamy – najlepiej w garnku w którym będziemy robić mydło.
  4. w niewielkiej ilości wody rozpuszczamy dwutlenek tytanu.
  5. przygotowujemy mikkę, sól, formy na mydło (u mnie parę małych kwiatków i truskawek plus jedna duża 1,5l)
  6. do foremek możemy wrzucić trochę grubszej soli na dno – będzie fajnie wyglądać na wierzchu.
  7. jak nasze tłuszcze i ług osiągną mniej więcej 40-50C zaczynamy zabawę – w bezpiecznym miejscu z zachowanie wszelkich zasad BHP co do ubioru  (rękawiczki, gogle, ubiór ochronny, ocet na podorędziu)
  8.  wlewamy ług do naszych tłuszczów, i zaczynamy mieszać, najpierw można szpatułką a potem miksujemy za pomocą blendera.
  9. miksujemy aż do uzyskania lekkiego śladu budyniowego, potem wlewamy  rozpuszczony dwutlenek tytanu, i olejki eteryczne, lekko mieszamy do połączenia składników,
  10. odlewamy 1/3 do osobnego pojemnika z mikką i dobrze mieszamy 
  11. Do części białej wsypujemy sól, szybko mieszamy szpatułka (będzie gęstniało) i do foremek
  12. Na koniec wedle uznania bawimy się z drugim kolorem,
  13. izolujemy lub nie, wkładamy do piekarnika lub nie 😉 – jak kto woli
  14. Ja włożyłam na noc do piekarnika na 60C, rano pokroiłam.

 
** mydło musi być dość gęste bo inaczej sól opadnie na dno a ta z foremek zacznie pływać (wiem to z autopsji)
 *** ponieważ sól utwardza mydło to trzeba je dość szybko pokroić (nawet jak jest jeszcze ciepłe) inaczej całe może się pokruszyć, szczególnie jeśli dacie więcej soli tzn ok 2/3 tłuszczów.
Moje mydło jak widać na obrazku oddawało początkowo duże ilości wody. Jeszcze nie wiem czy jest to związane ze zbyt rzadkim budyniem, czy też z wilgotną solą atlantycką:). Podejrzewam jedno i drugie i przy następnej próbie wykluczę te elementy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 
W tej chwili mydło ma ph ok 10 i leżakuje w pudełku. Zobaczymy za parę tygodni jak się będzie zachowywać.  🙂
 

Dodaj komentarz