Nadszedł czas pakowania mydełek, a że u mnie każde inne to dłuuuugo szukałam sposobu na to żeby wyglądały ładnie i żebym sama miała ochotę je komuś wręczyć.
W internecie sposobów bez liku część dla nas nieosiągalna no bo przecież nie kupie 30m tektury falistej po to żeby 30 mydeł zapakować, więc trzeba szukać coś innego.
Kwiaciarnie, sklepy papiernicze, hurtownie dekoratorskie, Castorama  każdy sklep coś nam oferuje ale jak szukacie coś konkretnego to generalnie jest ciężko i często pozostaje internet plus koszty przesyłki…
Wstążki, wstążeczki, tasiemki, sznureczki, ratafia, słoma, sianko, celofan, organza, flizelina, tiul, karton naprawdę można się pogubić i skończyć z niczym albo wręcz przeciwnie z całym domem próbek  ;).
U mnie puki co hurtownie kwiaciarskie wiodą prym 🙂 Mają najlepsze zaopatrzenie i naprawdę co byście sobie nie wymyślili to prawie wszystko tam znajdziecie.
Ja skupiłam się na białej organzie na babeczki – na razie nic fajniejszego do mnie nie przemówiło chociaż łamię się nad celofanem…
Natomiast pozostałe mydła, te wyglądające bardziej surowo obwiązuję tasiemką, dodaję etykietkę z ekopapieru i wkładam do szarej torebki.
Dziewczyny mówią, że mydełka wyglądają ładnie, także w tym roku przy tym pozostanę,
a u Was jak idzie z pakowaniem 🙂 ??
imag1396imag1225
 
 

Dodaj komentarz